Wspiera Cię Niebo i Ziemia.


Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

czwartek, 4 października 2012

Medytacja utwierdzenia w Świetle


Medytacja utwierdzenia w Świetle

Stoisz lub siedzisz. Po wykonaniu kilku głębokich oddechów dla rozluźnienia i uspokojenia, prosisz o Światło z najwyższego poziomu – ze Źródła. Oddychając głęboko i rytmicznie, (ten oddech nie może Cię napinać), przeprowadzasz Światło przez Bramę Duszy, Gwiazdę Duszy, czakrę korony i tubą praniczną poprzez wszystkie czakry ciała –do podstawy, a stamtąd wyprowadzasz je przez Gwiazdę Ziemi i wizualizujesz, jak płynie ono do krystalicznego jądra Ziemi. Światło płynie nieprzerwanym strumieniem, niezależnie od tego, jak oddychasz.
Teraz wizualizujesz strumień Światła wypływający ze rdzenia Ziemi do góry, w kierunku przeciwnym niż Światło płynące z góry. Przeprowadzasz Światło Ziemi przez Gwiazdę Ziemi, wszystkie czakry ciała (te dwa strumienie – górny i dolny mijają się w Twojej tubie pranicznej) – potem wyprowadzasz przez czakrę korony, Gwiazdę Duszy i Bramę Duszy  do Źródła. Skupiasz się na delikatnych doznaniach ruchu tych dwóch energii wewnątrz Twojej tuby pranicznej, niezależnie od tempa oddechu i nawet koncentracji na nich.

Kiedy świadomość tych dwóch Ścieżek przepływu energii staje się Twoim nawykiem, możesz dodać nowy element: wpuszczasz obie te energie do przestrzeni serca – do serca duchowego i tak zataczają one kręgi, jeden strumień w prawo, drugi – w lewo, a Ty z każdym oddechem wizualizujesz, jak Twoje duchowe serce napełnia się i przepełnia tymi energiami, aby w końcu zaczęły się uwalniać na zewnątrz. Rozsiewasz je, gdzie chcesz, w dowolnej odległości. Możesz przy tym wypowiadać afirmację, która Ci odpowiada.

W ciągu dnia można ponawiać to ćwiczenie, dodaje poczucia równowagi, zakorzenia w energiach Nieba i Ziemi i wysiewa pozytywne wibracje na świat.

środa, 3 października 2012

Świat w oczach dziecka...




Charlotte Smith, lat 13

 

Pamiętaj, kim jesteś,

Twoje prawdziwe Ja jest niedaleko,

Przypomnij sobie to, co zapomniałeś,

Od początku do końca.

 

Jesteśmy trzymani w klatce,

Karmieni chciwością, gniewem i furią,

Nauczani, jak chcieć i potrzebować,

 Zabijać z chciwości.

 

W tej ciasnej klatce, gdzie da się stać,

Jest miejsce dla tych, którzy wymagają,

Nie znamy prawdy o życiu,

Jedynie ostrze noża, który zabija.

 

Wyśmiewamy poglądy innych,

Jesteśmy nauczani nieżyczliwości

Oni karmią się naszym smutkiem i strachem.

Spijają nieszczęśliwi, łzy irytacji.



 

 

wtorek, 2 października 2012

Link do blogu Doroty

A oto link do wspaniałego blogu Doroty: http://polewidzenia.com/

Przekaz Strażników

Żródło: http://polewidzenia.com/

Witajcie Istoty Światła i Miłości.

W ostatnim czasie zadano nam pytanie, o to, jak będzie wyglądało ostatecznie przejście Ziemi w wyższy wymiar.

Dziś odpowiemy na to pytanie.


Jesteście w czasie, kiedy wszystko dzieje się teraz. Energie, które już spłynęły na Ziemię i wciąż do niej docierają sprawiły, że Ziemia obraca się szybciej. Odczuwacie to, jako zmianę w odczuwaniu upływu czasu, wszystko dzieje się szybciej, materializacje i projekcie waszych umysłów dzieją się niemalże natychmiast, i nie ma tu różnicy , czy jest to pozytywne myślenie, czy nie, wszystko się dzieje teraz......


Nie należy przywiązywać się do dat, które gdzieś krążą w waszej sferze informacyjnej. Wszystkie daty są umowne, w przestrzeni , w którą wchodzi Ziemia nie ma już przyszłości i przeszłości, jest tylko chwila obecna, i niebawem wasze myśli będą manifestować się natychmiast. I będzie to piękne doświadczenie dla osób , które są przygotowane to tego, tzn. są świadome swoich myśli i ich mocy. Osoby , które nie pracowały ze sobą, lub inaczej, osoby, które nie mają świadomości obecnej zmiany na Ziemi, będą doświadczały bolesnych doświadczeń, jeśli takie, są ich myśli.


To właśnie natychmiastowa materializacja spowoduje rozejście się świata, który znacie na kilka wymiarów jednocześnie. Jak wiecie istnieją światy równoległe, Ziemia, którą znaliście do tej pory, ta Ziemia pełna polarności w pewnym momencie, kiedy nastąpi przesycenie, rozszczepi się na dwa światy.

I wtedy w waszym (wyższym wymiarze) , odejdą wszyscy, którzy wibracyjnie reprezentują „stary świat“, a pozostaną Ci , którzy podnieśli swoje wibracje.


I podobnie „stara Ziemia“ będzie istniała dalej w innym wymiarze i świecie równoległym, pozwalając na pewne doświadczenia osobom , które tego potrzebują.



Zmiana ta na poziomie fizycznym może być dla was ledwo zauważalna, poza tym jesteście obecnie w fazie procesu wznoszenia, a więc i oczyszczania z niskich wibracji, to wiąże się z zaognieniem światowych problemów typu: gospodarka, pieniądze, wojna, głód, kataklizmy etc...


Niektóre z tych procesów nabiorą na sile za sprawą osób, które swoimi myślami przyczyniają się do kreacji swoich lęków. Żyjecie w sferze wolnej woli i to ona kieruje tą zmianą.


Jeszcze przez jakiś czas będziecie funkcjonować jednocześnie w kilku wymiarach rzeczywistości i w kilku światach naraz.

Żadna data tego nie przerwie, tylko wasza intencja i świadomość, może to zrobić.

W momencie, kiedy dostateczna ilość Ziemian przeniesie się wibracyjnie do wyższego wymiaru, pozostali, którzy są gotowi na zmianę i chcą uczestniczyć w procesie wzniesienia, dostąpią go natychmiastowo, a cała reszta, które chce pozostać w sferze dwubiegunowości zostanie na tym planie.

Fizycznie objawi się to masowymi odejściami dusz na waszym planie fizycznym, a w rzeczywistości będzie to tylko przeniesie na poziom innego wymiaru Ziemi.


Prosimy byście nie popadali w obłęd...... nie trzymajcie się schematów, lub też wizji, które są przedstawiane, także i przez Nas……


Niektóre istoty, próbują zahamować proces wzniesienia wnosząc informacje, które będą w waszej przestrzeni mentalnej hamować ten proces.


Dlatego wyzbądźcie się wszelkich wyobrażeń i oczekiwań.

Bądźcie otwarci, skupcie się na tworzeniu raju wokół siebie, tworzeniu swojego indywidualnego świata w przestrzeni miłości i obfitości dla wszystkich.


Wówczas okaże się , że wasze myśli przyczyniły się do powstania Ziemi pełnej obfitości i miłości, i wszystkie osoby, które chcą być w tej obfitości pozostaną w tej sferze.


Wiązanie się różnymi scenariuszami, które mogą się wydarzyć, bardzo ogranicza pole działania pola morficznego wszechświata, i jeśli będziesz skupiać się, właśnie na nich może Cię ominąć wspaniała zabawa J


Kochaj siebie i uwalniaj umysł od schematów myślenia, od przywiązania do tego, co znane


Kochamy Ciebie

Strażnicy

poniedziałek, 1 października 2012

OM - the HEART CHAKRA from OM BUTTERFLY FOUNDATION

Ta muzyka ma bardzo głęboki wpływ na nasze decyzje... Dzięki niej podejmujemy je z poziomu serca, nie - umysłu. Wystarczy regularnie słuchać...



niedziela, 30 września 2012

Spotkanie łodzkiej Grupy Pracowników Światła





W sobotę, czyli 29 września odbyło się kolejne spotkanie naszej Łódzkiej grupy Świetlistych. Przepiękne słońce zatrzymało nas dłużej w parku, ale w końcu zimne podmuchy wiatru zagoniły nas do sympatycznej salki kawiarni w pobliskiej Palmiarni. Liczebność grupy stale fluktuuje, ale właśnie ten luzik powoduje to, że czujemy się ze sobą dobrze. Zawsze pojawiają się właściwe osoby, padają zdania, które powinny zabrzmieć i niezmiennie odkrywamy na nowo, że nie ma przypadków! Dzieje się dokładnie to, co ma się wydarzyć.

Atmosfera była stosowna do czasu przed pełnią i bieżących, mocnych układów planetarnych.           W naszych rozmowach snuliśmy perspektywy dalszej pracy, przymierzaliśmy się do nowych ról, jakie stają się naszą rzeczywistością wraz z przebiegiem wydarzeń. W powietrzu zaczyna się wyczuwać konkrety, chociaż na pozór nie dzieje się nic, jak się to mówi - spektakularnego. Zrobiliśmy także medytację, którą poprowadziła Asia, wśród odgłosu rozmów oraz szczęku łyżeczek i naczyń, jakie docierały z pobliskiego bufetu.... tak! I była to wspaniała, wzmacniająca medytacja, którą już na stałe wprowadzimy do swojego harmonogramu.

A najważniejszą rzeczą, jaką już na stałe wprowadziliśmy do planu naszych spotkań jest niezmienne wzajemne cieszenie się swoją obecnością!

Namaste, Kochani.

środa, 26 września 2012

Nagle czy stopniowo – to nie ma dla mnie znaczenia, skoro się wznosimy


Nagle czy stopniowo – to nie ma dla mnie znaczenia, skoro się wznosimy

25 września 2012 r.

Nadesłał: Steve Beckow


 

Ludzie, wy wiecie, że mam najwyższy szacunek dla Mateusza.  Jak tylko sięgam pamięcią, Mateusz przeprowadza nas poprzez nasze zmartwienia i lęki swoimi mądrymi radami z najwyższego poziomu.  A Hatonn robi to samo.

Lecz poproszono mnie, abym ponownie skomentował  jego pogląd na kwestię Wzniesienia, a uważa on, że nastąpi ono stopniowo, nie w dniu 21 grudnia 2012 r.

Osobiście nie mam pojęcia, kiedy się to wydarzy albo nie wydarzy.  Wszystkim, co mogę osobiście zrobić, jest zestawienie różnych punktów widzenia w przedmiocie tego, w co wierzę, jak to już zrobiłem w następujących artykułach, a wcześniej napomknął o tym Stephen Cook.




Trudno jest powiedzieć coś więcej na ten temat.  To „więcej” co mógłbym dopowiedzieć, po prostu dogotowałoby ten sam komentarz na temat słów SaLuSy i Archanioła Michała o tym, że Wzniesienie nastąpi nagle w dniu 21 grudnia lub wcześniej oraz słów Mateusza, że nastąpi ono stopniowo, być może rozpocznie się później, pod koniec tego roku.

Nie ma znaczenia, co przyniosłyby badania, zawsze dadzą ten sam rezultat, czyli ponowne stwierdzenie tego samego faktu, że istnieją dwa poglądy na temat sposobu, na jaki nastąpi Wzniesienie.  Zagadnienia te są nierozłączne i trzeba będzie odejść od tego tematu na 86 dni.

My do końca roku 2012 z pewnością usilnie postaramy się, abyśmy „mieli rację” – dla dobra naszych czytelników.  Lecz jeśli można na chwilę oddzielić tę kwestię profesjonalizmu od kwestii psychologicznych bądź egoistycznych u osób, które naprawdę „chcą” lub „powinny mieć rację”, ja osobiście nie „potrzebuję mieć racji”.

Nie mam problemu z przyznaniem się, że myliłem się w czymś, o czym mówiłem lub czego broniłem.  Nie staram się o to, by mieć rację.  Przykładam się pilnie i używam całego swego krytycyzmu.  Lecz nie widzę sensu w tym, abym potrzebował mieć rację.  Moim zdaniem prowadzi to do choroby wieńcowej oraz dużego wkładu  samoobsługi i samo-potwierdzania swojej racji przed faktem, a usprawiedliwiania i porządkowania wizerunku po fakcie.  Żadnej radości.  Żadnej żywotności.  Żadnej satysfakcji.

Wiele z rzeczy, które zaplanowano na ten rok, nie zmaterializowało się lub jeśli tak się stało, zmaterializowały się one później, niż tego oczekiwano.  Przy jakiejś okazji powiedziałem, że  100% wszelkich przepowiedni dotyczących NESARY i Ujawnienia jak dotąd nie sprawdziło się.  A ma to swoje przyczyny, jak w bardzo miły sposób omówił to Mateusz w swoim bieżącym przesłaniu.

Z jednej strony ciemny kabał utrzymuje się dużo dłużej niż planowano i reaguje bardzo gwałtownie, na co zezwala mu prawo wolnej woli (wielu rzeczom nie zapobieżono i nie można było zapobiec, lecz rzadko się słyszy o tym).  Stało się tak zgodnie z potrzebą zrównoważenia karmy i przesunęło to w czasie Plan.

Z drugiej strony, przybysze z galaktyki przestrzegają prawa i szanują wszechświatowe nakazy.  Często nie mogą działać lub muszą cierpliwie czekać, dokładnie z tego powodu, że szanują prawo i naszą wolną wolę.

W podobnych okolicznościach kabał po prostu podłożyłby bombę w tym miejscu i rozstawił swoje organa PR, aby pracowały nad tym, by wyglądało na to, że broni demokracji.  Czy mógłbym przytoczyć jako przykłady podłożenie bomby w budynku rządowym - Murrah Federal Building, co miało uchodzić za akt patriotyzmu lub tysiące zgonów w czasie przyjęć ślubnych oraz śmierć kobiet zbierających drewno opałowe w Afganistanie i Pakistanie, a także bomby podłożone w Londynie?

Jeśli Mateusz ma rację, jeżeli słusznym okaże się jego stanowisko, że Wzniesienie nastąpi stopniowo, oczywiście, będę rozczarowany.  Ale Mateusz mówi, że dopiero będziemy się wznosić; to właśnie nie jest zgodne z harmonogramem, który popieram.  Jeśli ma rację, nadal będę pracował na rzecz Wzniesienia.  Nie ma to dla mnie znaczenia, czy jest to miesiąc później, powiedzmy – czy stopniowo.  Dopóki to się dzieje.

Jeśli mój wzlot powinien być stopniowy a nie nagły, wszyscy, oczekując, cieszyć się będą korzyściami z NESARY, łącząc się ze swoimi gwiezdnymi rodzinami i służąc biednym oraz potrzebującym na tym świecie.  Będę szczęśliwy, jeśli tak będzie.  Niebiosa mogą poczekać jakiś miesiąc.  Mamy całą wieczność na cieszenie się tym.

 
Tłumaczenie: Anna Bogusz-Dobrowolska