Wspiera Cię Niebo i Ziemia.


Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne artykuły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2014

AKTYWACJA PORTALU 15 grudnia, 2014 - CZĘŚĆ 2

Środa, 03 grudnia 2014


Isis  
Nadszedł czas, aby podjąć działania jeszcze raz! To jest czas na losy naszego świata w naszych rękach! Dlatego spotkamy się w małych i dużych grupach, jako jednostki, jak i pary, w momencie kwadrantu Uranu Plutonu w dniu 15 grudnia 2014 roku, wielu z nas będzie gromadzić i zakotwiczać energie Bogini Vortex i będzie tworzyć jasne i Harmonijne kanały manifestacji ostatecznego wyzwolenia planety.

Nasza wizualizacja będzie wspierać plan planetarnego wyzwolenia, tak, że manifestuje się jak najszybciej, ale nie gwałtownie, ale możliwie płynnie. Możemy to zrobić! To musi się udać wirusowo! Musimy dotrzeć do wielu ludzi, tak że masa krytyczna osób rzeczywiście pozwala to osiągnąć. Proszę opublikować to na swoich stronach internetowych i blogach. Jeśli znasz, wejście do alternatywnych mediów, możesz wysłać to do nich. Możesz utworzyć grupę na Facebooku, aby uzyskać lokalną grupę ludzi w różnych częściach świata. Możesz stworzyć film na ten temat i umieścić go na YouTube.
Badania naukowe potwierdziły pozytywne efekty masowej medytacji w społeczeństwie ludzkim, więc to, co robimy, naprawdę ma wpływ:


IS: Aktywacja portalu nastąpi w momencie, gdy Uran Pluton kwadrant astrologicznej konfiguracji w dniu 15 grudnia (lub 14 grudnia, w zależności od strefy czasowej). W momencie aktywacji, tranzyt Ascendent w Kairze będzie w koniunkcji Merkurego i Chariklo w ścisłej współpracy z Centrum Galaktyki, aktywując konfigurację:
  

W momencie uruchomienia portalu, Shapley Atraktor wyśle ​​impuls energii do naszej lokalnej gromady galaktyk, po raz pierwszy w znanej historii, tworząc trójkąt energii między galaktyki Drogi Mlecznej, M31 w Andromedzie i galaktykę M33 galaktyki w trójkąta, skutecznie rozpoczęciem ostatecznej triangulacji anomalii kosmicznej ciemności i jego wchłanianie do Światła. Shapley Atraktor, umieszczone na 2 ° Skorpiona, będzie silne aspekty z Księżyca i Lilith w momencie aktywacji.Spowoduje to otwarcie drzwi dla bardzo silnych energii Bogini, które kąpią się wszechświat, pochodzące bezpośrednio ze źródła.
Shapley Atraktor jest największą znaną strukturą we wszechświecie, grawitacyjnych supermasywnych anomalii , która kształtuje strukturę czasoprzestrzeni w naszym sektorze Wszechświata:


To ciekawe, że więcej informacji na temat Atraktora Shapley zostało opublikowane w dniu 11 stycznia 2006 roku dokładnie 10 lat po inwazji Archon na  Kongo w 1996 roku :


Przy aktywacji, impuls energii z Shapley Atraktora znacznie zwiększy nasze połączenie ze Źródłem:

Ten impuls energii wysyła fale światła przez nasze lokalne gromady galaktyk, a zwłaszcza wpłynie na nasz sektor galaktyki, w tym Ziemi. Na poziomie kwantowym, wszystkie cząstki elementarne w tym sektorze Galaktyki przechodzą przez hiperwymiarowy tunel i struktury fluktuacji kwantowych wokół tych cząstek, co staje się o wiele bardziej wyrównane ze Źródłem, i skutecznie zmniejsza podstawową anomalię, która była głównym źródłem ciemności we wszechświecie.
Aktywacja ta spowoduje ogromne zmiany w naszym sektorze Galaktyki. Spowoduje to dalsze zjednoczenie wszystkich przyszłych terminów, i pociągnie to do jeszcze większego dostosowania do Jedności.

Energie aktywacji będą przekazywane do naszego układu słonecznego przez asteroidę Chariklo, aktywując GARIL, święty kamień, który następnie będzie aktywować Świętego Graala, święty kielich wykonany z Mołdawit, obecnie w rękach sił Światła Bractwa Gwiazd. Będą one następnie przefiltrowywać te energie bardzo wysokiej wibracji poprzez 144000 aspektów Świętego Graala i wysyłać je do 144.000 członków Zakonu Gwiazdy:

Energie Bogini stworzą iskrę przebudzenia w członkach Zakonu Gwiazdy (wcielonych dusz Światła i Lightwarriors), a te energie zaczną organizować 144000 wcielonych dusz w świętej geometrii mandali tak, że każda dusza przyjmie jego właściwe stanowisko, które będzie potrzebne tej duszy, aby dała sobie radę z  zadaniem,  przed i w trakcie Wydarzenia.

Będziemy przekazywać te silne energie do planetarnego światła sieci:


Planetarny Lightwork jest jednym z najpotężniejszych środków zaradczych przeciwko okupacji Archon planety:


Głównym punktem zakotwiczenia dla tej aktywacji będzie na płaskowyżu Giza w Egipcie. Jesteś więcej niż mile widziany by do nas dołączyć:


Ci, którzy nie mogą dołączyć do naszej grupy głównej fizycznie, mogą wspomóc tę aktywację z własnej lokalizacji, co skutecznie wzmocni siatkę światła wokół planety.

Wszyscy będziemy robić tę aktywację w tym samym czasie, w momencie, kwadrantu Uran Pluton, który przychodzi w dniu 15 grudnia o 7 godzinie 11 minut czasu kairskiego. Odpowiada to  godzinie 06:11 w Europie Środkowej, 05:11 GMT w Londynie, 00:11 EST w Nowym Jorku, 23:11 CST 14 grudnia w Chicago, 22:11 MST w Denver i 21:11 PST w LA.

Możesz zobaczyć dokładny czas aktywacji dla wielu miejsc tutaj:


Instrukcje:
 
1. Wznieś ręce nad głowę i zacznij obracać się zgodnie ze wskazówkami zegara.
 
2. Podczas tego, śpiewaj mantrę IIII (wymawiane ee-EE) tak, że wibruje w całym organizmie i wizualizuj swoje ciało, zmieniające się w genialny filar Światła, z milionami gwiazd tęczowo rozrzuconych w tym filarze Światła.

3. Śpiewaj mantry dalej obracając się. Po kilku minutach, opuść ręce blisko ciała i dalej obracaj się zgodnie ze wskazówkami  zegara.

4. Gdy to robisz,  zacznij śpiewać mantrę eeeaaa (eee jest wymawiane jak w Ameryce i e nie jak e Venus) tak, że wibruje przez twoje ciało i wizualizuj wir tęczy Światła rozszerzający się z serca na zewnątrz na cały świat. Wezwij obecność swoich przewodników duchowych, wzniesionych mistrzów, Plejadan, anioły, bliźniaczych dusz, bratnich dusz, rodzin duszy i innych istot światła.
 
5. Śpiewając dalej mantry i obracając się, zostań w obecności wszystkich tych istot Światła przez chwilę.

Masz również instrukcję Bogini Vortex w tym filmie po 05:21


Ze względu na ogrom tej aktywacji, będziemy robić tylko część 2  IS:IS
 aktywacji portalu w tym czasie. Może być potrzebna część 3 przed lub po Wydarzeniu.

Po otwarciu portalu IS:IS, będą dalsze wydarzenia i aktywacje w ciągu 2014/2015 Okna Szansy. Więcej szczegółów o nich zostanie opublikowanych, gdy nadejdzie właściwy moment.  
Uaktualnienia na temat otwarcia portalu IS:IS


Opublikowano , autor:

sobota, 6 grudnia 2014

Starożytna wiedza lub odwieczna filozofia – Część 1. i 2.
















Niedawno na portalu Golden Age of Gaia ukazał się ponownie post zatytułowany Perennial Philosophy. Postanowiłam jeszcze raz zamieścić ten przekład ze względu na jego duże wartości poznawczy dla Poszukiwaczy Prawdy.




Starożytna wiedza lub odwieczna filozofia – Część 1.

Steve Beckow


http://goldenageofgaia.com/2013/06/the-ancient-wisdom-or-perennial-philosophy-part-1/


Ponieważ będziemy dzisiaj rozmawiać podczas Godziny z aniołem, ze Sri Shankarą, jednym z najbardziej dogłębnych analityków i syntetyków wszelkich duchowych prawd, jakie kiedykolwiek przeszły przez Ziemię, chcąc uhonorować go, poświęcę nieco czasu na przyjrzenie się temu, co często jest nazywane „starożytną wiedzą” lub „odwieczną filozofią”, czyli wspólnym gruntem lub wspólnym podłożem prawdy, które istnieje u podstaw wszystkich religii i duchowości.

Jeśli mamy tworzyć duchowe podstawy wiedzy, która naprawdę jest ponad uwarunkowania kulturowe i uniwersalne, powinniśmy zgłębiać treści, które są ponad wszelkimi religiami oraz przemyśleniami duchowymi i wyznaniami.

W ciągu najbliższych kilku dni podam kilka stwierdzeń na temat odwiecznej filozofii, niektóre z nich są wynikiem moich spekulacji a niektóre pochodzą od innych osób.

Wspólne podłoże duchowości

Prymat duszy

Na samym początku zwróćmy uwagę na to, że wszystkie żywe istoty są duszami tymczasowo zamieszkującymi ciała lub inne formy. Rozmaite religie używają odmiennych określeń dla pojęcia duszy: Jezus nazywał ją Chrystusem, zbawicielem, księciem pokoju, skarbem zakopanym w ziemi, perłą wielkiej wartości i nasieniem gorczycy, które wyrasta w wielkie drzewo.

Hindus nazywa ją atmanem lub jaźnią. Buddyści nazywają ją naturą Buddy, naszym pierwotnym obliczem, naszą esencją lub Wielkim Umysłem.

Celem życia jest poznanie naszej prawdziwej tożsamości

Inną sprawą jest fakt, że wszyscy oświeceni mędrcy wszelkich religii są zgodni co do tego, że dusza żyje w ciągu niezliczonych wcieleń, rozwijając rozróżnianie, aby poznać swoją prawdziwą naturę. Wiedza o tym jest celem dla wszelkiego życia, jakie zostało stworzone. Kiedy poznamy swoją prawdziwą naturę, wypełniamy zadanie życia i powracamy do Źródła, z którego przyszliśmy.

Cel życia jest ten sam dla ludzkich form życia, jak i nie-ludzkich, dla mieszkańców Ziemi, jak i mieszkańców innych planet. Jesteśmy w podróży, która trwa przez niezliczone wcielenia i zabiera nas od Boga do Boga.

Bóg jest nie posiadającą formy, transcendentną Istotą, którą chrześcijanie nazywają Ojcem, a hindusi – Brahmanem.

Bóg w swojej bezpostaciowości jest wszechmocny, wszechwiedzący             i wszechobecny. Jest wieczny i niezmienny. Jest transcendentną istotą, którą charakteryzuje spokój i stałość, świadomość i miłość. Chrześcijanie zwą Go Jedynym Źródłem i Przeznaczeniem życia, Ojcem, a Hindusi, Brahmanem.

Kiedy Bóg schodzi do materii, jest znany jako Matka i Shakti wśród hindusów, a jako Duch Święty wśród chrześcijan.

Kiedy Bóg wchodzi w marzenia i buduje świat iluzji, charakteryzuje się to dźwiękiem i ruchem, nie inaczej. Cały świat materii, Matka jest stworzony przy pomocy formy. Prawda ta w ten sam sposób dotyczy świata aniołów  i elohimów, jak i sfery ludzi, zwierząt, roślin i minerałów. Chrześcijanie wzywają Boga w postaci Ducha Świętego a hindusi jako Boską Matkę                    i Shakti.

Wszelkie życie zmierza ku wiedzy o swej prawdziwej tożsamości poprzez rozwój duchowy

Wszelkie życie zakłada istnienie formy, krótkotrwałość życia i uczenie się dzięki pomocy innych duchów i praw uniwersalnych prawdy o sobie samym. A dzieje się to i postępuje od jednego wymiaru do drugiego, z jednej planety do drugiej i z jednego świata do innego, aż uświadomi się to sobie dzięki wzrastającemu oświeceniu i w końcu powróci się do domu, do Boga.

Świat jest szkołą doświadczenia, w której naucza się lekcji, poszerzających wiedzę jednostki o sobie, przemieszczając ją ze świadomości dualistycznej do świadomości jednoczącej i rozszerzając to pojęcie jedności, aż obejmie ono wszystko, co jest i wszystko, czego nie ma.

Ostatecznie nie ma obiektów jest tylko jeden przedmiot

Na najwyższym poziomie istnienia nie ma obiektów, tylko jedna subiektywna świadomość, która jest Wszystkim Co Jest. Jest to ta subiektywna świadomość, która indywidualizuje się i żyje w wielu różnorakich formach dla celu poznania siebie. Jednostki rozwijają się, począwszy od ekspansji w sensie Jaźni lub Ja, które ronią każde ograniczone Ja, aby ogarnąć sobą bardziej ekspansywne Ja i w ostatecznie zakończyć w świadomości Siebie, która zawiera wszystko.

Oświecenie postępuje poprzez dawanie prymatu wiedzy o sobie nad wiedzą o nie-Sobie itd. Jaźń nie jest materiałem i zarazem nie jest obiektem, lecz słowem, które opisuje przedmiot wszelkich doświadczeń.

Wszystko skonstruowane jest z miłości i dla niej

Miłość leży u podłoża wszystkiego. Miłość jest siłą przyciągającą, która utrzymuje wszystko razem i czynnikiem, który rozwiązuje i uwalnia wszystko ponownie do głównego oceanu świadomości. Nie jest dostrzegalna, dopóki panuje jako oddzielna lub dualistyczna świadomość, lecz kiedy silnie pragnie jednoczącej świadomości, prawda tego stwierdzenia staje się znana.

Miłość nie jest odczuwaną przez nas emocją, lecz niewidoczną                   i niematerialną siłą, która wypełnia bezpostaciowego Boga, porusza się w nim i współistnieje z nim.

 


Starożytna wiedza lub odwieczna filozofia – Część 2.

Steve Beckow


http://goldenageofgaia.com/2013/06/the-ancient-wisdom-or-perennial-philosophy-part-2/


 Ponownie, chcąc uczcić Sri Shankara, który ostatnio pojawił się na Godzinie z Aniołem, chciałbym podać drugi odcinek na temat odwiecznej filozofii, zapisanej pierwotnie przed wieloma wiekami.

Przejrzane: 22 lipca 2011

Rozwój duchowy: Boski Plan dla życia


http://www.angelfire.com/space2/light11/divine1.html


1. Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko na tej planecie jest Bogiem. Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko żyje bez końca, dzięki niezliczonym fizycznym wcieleniom.

Wszystko to, co znane i nieznane, wszystko jest i nie jest Bogiem. Nie ma czegoś takiego, co możemy zobaczyć lub czego nie możemy zobaczyć, a co nie jest Nim (Nią, Onym – Bóg nie ma płci). Używam tradycyjnego określenia Boga przez mędrców, którzy mówili o Nim – On).  Skoro tak, jesteś Bogiem i ja jestem również Bogiem, jak i każdy inny. Bóg – nie jest możliwe, byśmy ulegli zniszczeniu lub przestali istnieć. Jesteśmy zatem wieczni, chociaż nasze fizycznie ciała takie nie są.

„Nieśmiertelność”, o której mówili tacy nauczyciele jak Jezus nie jest nieśmiertelnością duszy, która już jest nieśmiertelna, lecz zaprzestaniem potrzeby ponownego rodzenia się w fizycznym ciele. Kiedy ta potrzeba istnieje, reinkarnujemy nieskończoną ilość razy, aż osiągamy ten punkt, kiedy nie potrzebujemy już więcej rodzić się w ciele fizycznym.  Lecz nie jest to koniec rozwoju duchowego, trwa on nadal, póki nie wrócimy do Boga, od którego przyszliśmy poprzez prawie nieskończony proces następujących po sobie oświeceń.

Rozwój duchowy oznacza nie tylko to, że ciało fizyczne ewoluuje, zgodnie z teorią Darwina, lecz że ciała duchowe są również w to włączone. Podróżujemy, życie za życiem, ucząc się, rozróżniając, doskonaląc naszą zdolność odróżniania rzeczywistości od nierzeczywistego, aż na koniec uświadamiamy sobie w pełni Jednego. Wtedy mamy dokonać postępu od nieświadomej świadomości do świadomej świadomości naszej natury jako Boga.

2. Celem życia jest oświecenie. Cel życia polega na tym, że Bóg powinien spotkać Boga     i podczas tego spotkania posmakować Swojego własnego błogosławieństwa. Dla tego celu stworzono wszelkie życie.

Bóg jest Jednym - bez wątpienia. W swojej najwyższej ekspresji Bóg jest bezpostaciowy                  i tym samym nie zamieszkuje żadnych form i nie może korzystać z narzędzi oraz technologii. Bóg jest sam we wszechświecie form i ponad nimi. Nie ma innej istoty, nie ma nikogo, kto zna Boga i Bóg nie ma sposobu, aby poznał Boga. W świetle tego Bóg, aby zaspokoić pragnienie poznania Siebie Samego i posmakować swojego własnego błogosławieństwa, stworzył formy życia i poprzydzielał im zadania poznania swojej prawdziwej natury, swojej pierwotnej tożsamości.

Wszczepił im tęsknotę, którą zaspokoić może jedynie uświadomienie sobie własnej tożsamości jako Boga. Stworzył prawa uniwersalne, które niosą pomoc indywidualnej jednostce w podróży od Boga do świata i ze świata z powrotem do Boga. Za każdym razem formy życia uświadamiają sobie swoją prawdziwą tożsamość jako Boga, Bóg spotyka się z Bogiem i dla tego spotkania stwarzane jest wszelkie życie.

3. My wszyscy podróżujemy od Boga, na jego polecenie i zostaniemy uwolnieni z cyklu fizycznych narodzin i śmierci – w chwili, kiedy poznamy, że wszystko w świecie, włączając nas, jest Bogiem. Hinduscy mędrcy nazywają ten poziom oświeceniem  vijnana (doskonała mądrość) i sahaja (lub naturalna, ustawiczna) nirvikalpa samadhi.

Kiedy ustaje wszelki ruch w mózgu, kiedy duchowe serce (hridayam) otwiera się i już nigdy więcej się nie zamyka, jednostka uświadamia sobie Boga w sahaja nirvikalpa samadhi, który jest stanem wyzwolenia się z potrzeby ponownego narodzenia się (mukti). Ten poziom nazywają niektórzy vijnana (doskonała wizja) i nirwana (zanik ruchu). Lecz tym samym nie zatrzymuje się ewolucja duchowa. Zanika jedynie potrzeba ponownego narodzenia się w tym Trzecim Wymiarze. Nakaz egzystencji w nieskończoności, wymiar za wymiarem, wszechświat za wszechświatem rozciąga się nadal.

4. Ojciec stworzył domenę Matki (macierz) jako element wspierający naszą duchową podróż i edukację. Wędrujemy podczas wcielenia w tym materialnym świecie, życie za życiem, nieustannie ucząc się.

Pierwszymi kreacjami w życiu byli ci, których chrześcijanie nazywają Duchem Świętym oraz Chrystusem lub Synem. Hindusi nadali im nazwy Boska Matka lub Shakti oraz Atman. Pierwsza, podstawowa, twórcza wibracja wszechświata znana jest jako dźwięk Aum/Amen, Logos lub Słowo. Znana Salomonowi jako „Mądrość” lub Sophia, Lao-Tzu jako Matka. Ten poziom rzeczywistości jest światem fenomenów, natomiast Ojciec lub Brahman jest bezpostaciowy, transcendentalny, poza światem fenomenów.

Chrystus lub Atman jest „Ojcem we mnie” lub „Brahmanem w jednostce”, albo „fragmentem” lub „iskrą”, mówiąc metaforycznie, złożoną w ciele (lub ciałach), które są stworzone przez Matkę. Nie można poznać Ojca, nie poznawszy uprzednio Syna w chwili oświecenia. Ten pierwszy ogląd Światła narasta w miarę medytowania, aż pewnego dnia pojawia się widok Światła Ojca.  Syn jest Ojcem, lecz Ojciec jest większy niż Syn. Ojciec jest we mnie (w sercu jednostki) i ja jestem w Ojcu (jak wszystkie rzeczy).

Ani Ojciec nie jest mężczyzną, ani Matka nie jest kobietą. Te określenia były umownie stosowane w naukach mędrców starożytności. Nie ma kosmicznego mężczyzny, mówiąc po prostu,  ani kosmicznej kobiety. Zauważalna różnica jest taka sama jak pomiędzy ruchem (Matka) i spoczynkiem (Ojciec), dźwiękiem a ciszą. Jedynie Ojciec nie jest fizyczny, materialny; o wszystkim innym, niezależnie od stopnia sublimacji lub czystości poziomu, na jakim egzystuje, można powiedzieć, że jest fizyczne, materialne w porównaniu z Ojcem.

5. Ojciec uczynił domenę materialną pełną praw. Najważniejszym dla nas prawem jest Prawo Karmy, które wymaga, aby to, co robimy innym, było robione nam.

Domena materialna jest jedyną domeną, do której stosuje się prawo. Prawo nie stosuje się do Twórcy prawa, chociaż może On zgodzić się na to, aby podlegać prawu, jak w przypadku Awatara. Matka jest „głosem wołającym na puszczy”, dźwiękiem Aum/Amen, który odbija się echem w domenie fenomenów jako muzyka sfer, która wszystko tworzy, utrzymuje i transformuje. Ojciec jest Pustynią, gdzie żadne prawo nie może Go wiązać.

Najważniejszym dla nas prawem, abyśmy mogli stać się trzywymiarowymi istotami, jest Prawo Karmy. Prawo Karmy jest jak bariery, które zapobiegają wypadnięciu z trasy. Powstrzymują indywidualną duszę, by nie poszła za daleko ani w prawo, ani w lewo,               i zapewnia to, że jednostka stale przemieszcza się ku przewidzianemu powrotowi Syna Marnotrawnego do Ojca, kiedy zmęczą go wszelkie doświadczenia w świecie materialnym.

6. Cała ta Twoja podróż odbywa się po świętym łuku, i podobnie jak w przypadku drabiny Jakuba – od Boga i do Boga. Lecz dzień po dniu również idziemy po linii duchowej spirali, powracając ponownie do tych samych karmicznych lekcji, póki ich nie przerobimy.

Jak powiedział Jezus, przychodzimy na świat od Ojca, pozostajemy tam przez jakiś czas, a następnie powracamy do Ojca, zakreślając linię, która można uznać za łuk. Kiedy miałem wizję celu życia w roku 1987, indywidualna podróż od Boga i z powrotem – do Boga odbywała się po linii łuku lub koła.

Tym niemniej Prawo karmy zapewnia to, że  powracamy do tych samych lekcji ciągle na nowo, aż w końcu pojmiemy je i to powracanie z sukcesem w pewnych okresach życia może być widziane w formie spirali. Taki kształt życia, jeśli chcesz, może być wizualizowany jako spiralny łuk lub okrągła cewka. Ta prawie nieskończona podróż jest zobrazowana w wielu religiach jako drabina świadomości lub schody egzystencji, którymi podróżujemy w dół a następnie – w górę.

7. Z dnia na dzień możemy rozszerzać się bądź kurczyć, lecz przez cały czas jesteśmy kosmicznie przyciągani do Niego, poprzez pozazmysłową, wieczną tęsknotę, zasianą w nas przez Niego, dla Niego: tęsknotę za wyzwoleniem (więcej na ten temat, zobacz: „The Longing for Liberation”).

Tęsknota za wyzwoleniem jest jednym ze znamiennych elementów wbudowanych lub zakorzenionych w formy życia. Większość ludzi, doświadczając przypływu tej pozazmysłowej tęsknoty, stara się zaspokoić ją posiadaniem, doświadczaniem, związkami                                i tak dalej. Lecz Bóg tak poprzydzielał życie, że nic nie będzie satysfakcjonujące z wyjątkiem powrotu do Boga. Idziemy przez życie bez końca nabywając, ciesząc się i odrzucając, wiecznie niezadowoleni, w nieskończonym cyklu pragnienia. W ten sposób rozwija się w nas rozróżnianie. Stopniowo czynimy siebie świadomymi, że nic oprócz Boga nie usatysfakcjonuje nas, naszego niewypowiedzianego pragnienia i głodu. Wówczas rozwijamy oderwanie. W tym miejscu przestajemy być dziećmi marnotrawnymi i zaczynamy nasz powrót do Ojca, który wita nas z otwartymi ramionami.

Ta tęsknota działa wówczas jak przydomowa latarnia lub magnes dla wszystkich form życia, niezależnie od ich stopnia wyniesienia, przyciągając je zawsze dalej, aż połączą się ponownie z Bogiem. Stąd miłość do Boga w oczach świętych i głębokie oddanie wzniesionych istot, w których tęsknota za wyzwoleniem działa silniej niż w nas.

8. W kosmicznej dramie są trzej aktorzy, z czego musimy zdać sobie sprawę: Bóg Ojciec, Bóg Matka i Bóg Dziecko. Są oni transcendentalni, fenomenalni i transcendentalni w fenomenalnych. Chrześcijanie nazywają ich (zauważ zmianę w kolejności) Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Hindusi nazywają ich Brahman, Atman i Shakti. Bezpostaciowi stali się dwiema postaciami. Jeden uczynił miliardy form poprzez działanie Dwóch a następnie w sposób tajemniczy wszedł w nich. Wymaga się od nas, byśmy wiedzieli, że są Trójcą.

Te Święte Osoby” nie są osobami, lecz poziomami rzeczywistości. Można je opisać jako  transcendentalne, fenomenalne i transcendentalne w fenomenalnych. My jesteśmy transcendentalni w fenomenalnych, iskrami boskości, które zamieszkują w łonie Matki, aż nastąpią nasze boskie narodziny. Matka naucza swoje dzieci w szkole życia, aż stają się gotowe, by zostać poprowadzone na spotkanie z Ojcem.

Wszystkie religie posiadają koncepcję tej Świętej Trójni, chociaż trzeba się trochę dokopywać, chcąc skorelować określenia. „Poznajemy” te trzy poziomy w ponadzmysłowym doświadczeniu oświecenia. Poznajemy Syna, Chrystusa lub Atmana w doświadczeniu „strumienia wejść” lub „duchowego przebudzenia”, kiedy kundalini dociera do czwartej czakry – czakry serca.

Poznajemy Matkę w doświadczeniu savikalpa samadhi lub kosmicznej świadomości, kiedy  kundalini osiąga szóstą czakrę, czakrę trzeciego oka (i trzecie oko otwiera się).

Poznajemy Ojca najpierw w doświadczaniu kevalya nirvikalpa Samadhi, kiedy kundalini dociera do siódmej czakry lub czakry korony i na stałe - w doświadczeniu sahaja nirvikalpa samadhi, kiedy energia dociera do duchowego serca - hridayam.

Chrystus lub Atman jest często nazywany „Jaźnią”, która prowadzi nas do stwierdzenia, że nie możemy poznać Boga, póki nie poznamy Siebie, własnej Jaźni. Inaczej mówiąc, nie możemy przeżyć oświecenia siódmej czakry, dopóki nie doświadczymy oświecenia czakry czwartej. Zatem poznaj samego Siebie. Medytuj na Sobie, swojej Jaźni, która jest znana, a stanie się ona wiedzą o Bogu. Wszystkie przypowieści Jezusa na temat skarbu zakopanego w ziemi, perle wielkiej wartości, nasieniu gorczycy i miarce mąki dotyczą tej podróży do oświecenia.

Wiedza o tych trzech poziomach Rzeczywistości jest wymagana od wszystkich istot, zanim zakończą one swój etap człowieczy. Ta ich wiedza symbolizuje stopniowe osiągnięcia. Nie wystarczy jedno oświecenie lub jeden poziom oświecenia, jest ich wiele. Poza człowieczeństwem istnieje jeszcze wiele następnych odcieni życia.

9. Każdy dotrze do Niego – niektórzy rano; niektórzy w południe; a jeszcze inni wieczorem. Doświadczenia będą odmienne, lecz wszyscy ostatecznie poznają Boga.

Nie będzie tak, by ktoś nie powrócił do Boga. Nawet o tej bardzo niewielkiej liczbie, która wybrała tak wielkie zło, że są likwidowani, jednak można powiedzieć, że powrócą do Boga. Cała reszta podróżuje z różną szybkością do oświecenia. Jestem prowadzony do przekonania, że Bóg nie martwi się o czas, jaki zabiera nam powrót. Nie ma nic haniebnego w tym, że komuś zajmie to więcej czasu niż bliźniemu. Co więcej, różne istoty są stworzone na różne czasy. Ci, którzy osiągają oświecenie, kiedy my nie możemy tego zrobić, zostali stworzeni wcześniej niż my. Ci ludzie, którzy osiągnęli oświecenie bez rygoru dyscypliny, prawdopodobnie praktykowali rygorystyczną dyscyplinę w innych wcieleniach. Inni są już oświeceni i powracają w nieoświecone warunki, aby służyć poprzez pokazywanie praktyk duchowych.

10. Każda prawdziwa ścieżka działa. Bóg gra wszystkie role i zachowuje wszelkie działania. Może stać się wieloma; poza Nim nie ma nikogo.

Nie ma niewłaściwej religii lub duchowej praktyki, o ile są szczerze i wiernie przestrzegane. Niektóre kulty i nakazy mogą mieć ciemne cele, lecz duchowe doświadczenia wszystkich prawdziwych mistrzów, tłumaczone na nauki religijne (o ile świadczone i zachowywane w czystości) są do zaakceptowania w oczach Boga. Jest tylko jeden Bóg. Bóg chrześcijan jest Bogiem muzułmanów Bogiem hindusów, buddystów, Żydów, taoistów, sufich itd.  Bóg jest jeden, lecz ma wiele imion. Słuchaj, Izraelu, Pan jest twoim Bogiem. Pan jest Jeden, bez wątpienia,. Nie ma nikogo oprócz Boga.

Niektórzy widzą Światło; inni zobaczą „postać” Boga; jeszcze inni mogą mieć intuicyjny zmysł poznawania. Wszystkie prawdziwe ścieżki, szczerze praktykowane wiodą do Boga, poprzez Matkę, wyznaczono wiele ścieżek, aby sprostać rozmaitym upodobaniom poszukiwaczy, lecz wszystkie są wystarczające. Nie ma podstawy, by mówić, że jedna religia lub ścieżka jest wyższa od innej. Nic nie wspiera przekonania, że żarliwi wyznawcy jednej religii osiągną Boga a żarliwi wyznawcy innej – nie. Bóg nie jest po żadnej stronie, jest po wszystkich stronach.

11. W swojej miłości jest On uniwersalny, niepodzielny i najwyższy. To, czego On chce, musi się wydarzyć. To on zadekretował ten dramat dla swej przyjemności. Za każdym razem ktoś rozpoznaje Jego w Sobie: „Ach! Ty jesteś mną!” – Bóg spotyka Boga!

Bóg kocha wszystkie formy życia – ludzkie, nie-ludzkie, pod-ludzkie, super-ludzkie. Nie robi różnic pomiędzy formami życia. Jego wola musi  zwyciężyć. Wszystko dzieje się wewnątrz Jego Istoty. On stworzył ten dramat lub lilę dla Swojej przyjemności, grę w ślepą babkę, w której Bóg gra wszystkie role i jest obiektem poszukiwania, jak również poszukiwaczem          i poszukiwaniem. Tylko Bóg może uświadomić sobie Boga. Kiedykolwiek ktoś uświadamia sobie Boga, tym samym po prostu uświadamia sobie samego siebie i ta Jaźń, którą sobie uświadamia, jest Bogiem.

Tłumaczenie: Anna Małgorzata Bogusz

piątek, 17 października 2014

UZNAJ SWOJĄ BOSKOŚĆ


 Jeszcze jeden z artykułów z kategorii testów. Testy, jak wiadomo, denerwują i bywają frustrujące. Poprzeczka ustawiona jest wysoko, więc nie podłamujmy się, pracujemy nad sobą, idziemy w tym samym kierunku - to jest najważniejsze. A jeśli stawiasz sobie jakieś zarzuty z tego powodu, że "zaliczyłeś/zaliczyłaś" tylko 10 %, weź pod uwagę fakt, że jako Istota nieskończona, jesteś DOSKONAŁY/DOSKONAŁA, tylko powinieneś sobie o tym przypomnieć ...
                                                                                                                              A. E.

  

UZNAJ SWOJĄ BOSKOŚĆ


 WZNIESIONE RELACJE PRZEDSTAWIAJĄ …


20 OZNAK PRZYSWOJENIA PRZEZ CIEBIE TWOJEJ WYŻSZEJ JAŹNI


1. Postrzegasz przy pomocy wyższych zmysłów

Twoja intuicja rozwija się bardzo szybko. Mogą również włączać się inne wyższe zmysły, jak jasnowidzenie i jasnosłyszenie. Te wyższe zmysły dają ci dostęp do wiedzy i mądrości, które  byłyby niedostępne dla twojego racjonalnego umysłu. Harmonijne świadome śnienie i doświadczenia spoza ciała również są sposobami dostępu do informacji z wyższych wymiarów.



2. Rozpoznajesz cel swojej duszy

Kiedy włączają się twoje wyższe zmysły, cel twojej duszy staje się krystalicznie jasny. Znasz nie tylko swoją misję na Ziemi, lecz i wypełniasz ją poprzez podejmowanie działania i chodzenie swoimi drogami. Spełniasz swoje podstawowe ludzkie potrzeby samorozwoju i udzielania się, pozostając na swojej ścieżce wiecznego poprawiania siebie i służenia innym.

 

3. Spotykasz swoją duchową rodzinę

Twoja częstotliwość przywołuje cię do ludzi, z którymi współbrzmisz na poziomie duszy. Kiedy spotykasz te jednostki, czujesz silne i niezaprzeczalne połączenie z nimi, jakbyś spotkał ich przedtem (w przeszłym życiu). Nawet gdy mieszkasz na drugim krańcu świata, duchowe więzy pomiędzy wami są tak silne, że nawet gdy spotkacie się po latach, jest tak, jakby istniał ten czas, który upłynął.


4. Spotykasz się ze swoim Bliźniaczym Płomieniem lub Bratnią Duszą

Jesteś w związku z osobą, która uwydatnia i wzbogaca twoje największe zalety. Ta osoba będzie również odzwierciedlać wszystko, nad czym powinieneś pracować. Związek ten rozkwita samorozwojem, udzielaniem się, okazywaniem wyższej miłości i spełnieniem.  Koniecznym krokiem dla przejawienia się tego związku jest przecięcie wszelkich przywiązań i odcięcie się od poprzednich związków.  *Nie wszystkie bratnie dusze lub bliźniacze płomienie mają być romantycznymi partnerami.

 

4. Doświadczasz synchronicznych i przyspieszonych  manifestacji

Twoje połączenie ze wszechświatem i życiem jest oczywiste. Odpowiedzi  na twoje pytania przychodzą  poprzez synchroniczne i ukryte przekazy, które są z łatwością ci objawiane dzięki mocy twoich wyższych zmysłów. Znajdujesz przekazy i odpowiedzi w książkach, przyrodzie i nawet podczas przypadkowej rozmowy. Jak również stajesz się świadomy, jak silna i potężna stała się twoja intencja. Na czymkolwiek się skupisz, manifestuje się to szybciej niż przedtem.



5. Bierzesz odpowiedzialność za swoje szczęście

Kiedy jesteś przyłączony do swojej Wyższej Jaźni, uświadamiasz sobie, jak jesteś potężny i w jaki sposób współtworzysz rzeczywistość poprzez swoje myśli i emocje. Bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje szczęście i przestajesz oskarżać innych ludzi, rząd czy inne zewnętrzne źródła. Robienie z siebie ofiary należy do przeszłości i  do ciebie należy odpowiedzialność za twoje uzdrawianie i rozwój.



6. Uznajesz wszystkie swoje emocje

Powinieneś ostatecznie wyjść poza duchowe paradygmaty, że niektóre emocje są ‘złe’ lub ‘negatywne’. Możesz przyswoić wszystkie emocje i zamiast je wypierać, pozwól im, aby przez cienie przepływały. Możesz wykorzystać  gniew dla pasji i motywacji. Możesz łatwo współodczuwać z innymi, utrzymując jednocześnie swoją integralność.



7. Czujesz holograficzną naturę rzeczywistości

Jak powiedział Rumi: ‘Nie jesteś kroplą wody w oceanie, jesteś całym oceanem w kropli wody’. Holograficzna natura rzeczywistości jest zakodowana w tobie i możesz wyczuć wzajemne połączenia wszystkiego. Jest to oczywiste, że żyjemy w wielowymiarowym matriksie i że masz wielowymiarową anatomię. Czujesz się również mocno przyciągany ku świętej geometrii.

 

8. Posiadasz moce alchemii i uzdrawiania

Niezależnie od tego, czy jest to uzdrawianie rękami, uzdrawianie duchowe lub inny typ  uzdrawiania, możesz nauczyć się kierować swoją intencją i manipulować energią, aby usunąć blokady energetyczne.  Możesz łatwo połączyć się ze swoją Wyższą Jaźnią i odłączyć zakłócające energie, które utrudniają twój rozwój duchowy. Często będziesz pomagał innym podczas gdy będą oni uzdrawiali przy pomocy swoich siddhi.



9. Następuje aktywowanie twojego DNA

Aktywowanie DNA jest procesem pobierania większej ilości światła do twojego pola morfogenetycznego, poprzez aktywowanie uśpionych nici DNA, które korespondują z twoją Wyższą jaźnią. Masz szablon co najmniej 12 nici DNA , co daje 12 wymiarów świadomości. Aktywowanie DNA jest kluczem do duchowego wzniesienia przyłączeniem twojej Wyższej Jaźni. Osoba, która przechodzi przez aktywację DNA, stopniowo doświadcza wszystkich innych sygnałów  opisanych na tej stronie.

 

10. Czujesz bezwarunkową miłość do siebie

Twoja czwarta nić DNA koresponduje z twoją czakrą serca. Jedną z głównych korzyści aktywacji DNA jest zdolność do dostępu i do przyjęcia statusu bezwarunkowej miłości do siebie. Nie będziesz już odczuwał potrzeby, aby otrzymywać miłość od innych ludzi, natomiast będziesz postrzegać siebie jako  nieskończone źródło miłości. Odczucie pełni zacznie się w tobie rozwijać, kiedy pokochasz WSZYSTKIE aspekty siebie, łącznie ze swoim cieniem.



11. Integrujesz się i przechodzisz poza twój cień

Twój cień jest częścią ciebie, która działa odwrotnie. Składa się głównie z archetypów, person i kompleksów. Oto niektóre przykłady: persona etatowej ofiary, archetyp ratownika, czarownika, tyrana i absolutnego perfekcjonisty. To właśnie cień sprawia, że sam siebie sabotujesz i jest przyczyną chaosu w twoim życiu. Cień tworzy się, kiedy dokonujesz decyzji, które kolidują z twoim Wyższym Ja, i manifestuje i odwraca kody w twoim DNA.

 

12. Rezonans częstotliwości                                                                                                           W miarę jak wzrasta twoja częstotliwość, zauważasz, że niektórzy ludzie zaczynają wypadać z twojej rzeczywistości holograficznej. Domyślasz się, że wasze częstotliwości nie pasują do siebie.  To samo może stać się z twoją pracą lub nawet ojczyzną. Z kolei twoja wyższa częstotliwość przyciąga cię do nowej sieci ludzi, miejsc, czasu, rzeczy i wydarzeń, które współbrzmią z twoim Wyższym Ja.



12. Szczere Tak i szczere Nie

Nie boisz się mówić’ nie’ innym ludziom, kiedy twoje wewnętrzne przewodnictwo mówi ci, żebyś czegoś nie robił lub gdzieś nie szedł. Nie boisz się reakcji ludzi i jesteś ze sobą szczery. Za każdym razem jesteś w zgodzie z tym, czego chcesz lub nie chcesz i czujesz się silniejszy. Przyswajasz również sztukę mówienia szczerego ‘tak’, kiedy wszechświat daje ci to, czego pragniesz. Nie starasz się okazywać  ‘pokorny’ lub ‘duchowy’, odrzucając to, czego szczerze pragniesz w swoim życiu.



13. Harmonijne związki rodzinne

‘Jeśli myślisz, że jesteś oświecony, spędź weekend ze swoją rodziną.’ Ram Dass

Uświadomiłeś sobie, że oświecenie nie następuje w grocie skalnej. Masz wyczyszczone przywiązania i karmiczne więzy ze swoją rodziną. Minęły już dni, kiedy przeżywałeś te same, stare dramaty rodzinne. Członkowie twojej rodziny zmienili swoje nastawienie, łącząc się z tobą na wyższe sposoby, a ty akceptujesz ich takimi, jakimi są.



14. Nie ma winy, nie ma wstydu

Wstyd i wina to dwie najniżej wibrujące blokady energetyczne ludzkości. Aby przyswoić swoją Wyższą Jaźń, musisz uwolnić utożsamianie się ze wstydem i winą. Masz wyczyszczoną winę i wstyd, które odziedziczyłeś po swoich rodzicach poprzez DNA i jesteś uwolniony od wstydu i winy zaszczepionych ci przez społeczeństwo i religię. Teraz decydujesz się na stan radości i błogości. Stajesz się odporny na strategie manipulacji winą, często stosowane przez ofiary.

 

15. Podejmujesz decyzje w zgodzie z twoją Wyższą Jaźnią

Zamiast wyborów kierowanych strachem, sprawiedliwością, współzawodnictwem czy brakiem, podejmujesz decyzje w zgodzie z twoją Wyższą Jaźnią i ostatecznie z wolą Źródła. Jesteś świadomy intencji Źródła: Prawa Jedności, Bezwarunkowej Miłości, Współpracy, Rozwoju, Ciągłego Ruchu, Przyczyny i Skutku, Nieosądzania i Wolnej Woli. Mimo że wszyscy mamy wolną wolę i ostatecznie możemy działać wbrew woli Źródła (jesteś bezwarunkowo kochany), bądź świadomy, że dokonywanie takich decyzji będzie  wyzwalaczem dla Prawa Przyczyny i Skutku, i utworzy ślad karmiczny, aby przypomnieć ci, że musisz uzdrowić do pewnego stopnia ten karmiczny miazmat.



16. Wewnętrzna i zewnętrzna obfitość

Brak i ograniczenie należą już do przeszłości. Przyswoiłeś stan absolutnej wewnętrznej obfitości, która odzwierciedla twoją rzeczywistość holograficzną. Nie szukasz już miłości, aprobaty i uznania u innych ludzi, ty jesteś źródłem. Szczęście jest w tobie. Jesteś także ponad duchowe zapatrywanie, że pieniądz jest ‘złem’ i wiesz, że pieniądze są tylko energią stworzoną przez świadomość, jak wszystko inne. Cieszysz się finansową obfitością i używasz jej, aby stworzyć  więcej harmonijnej rzeczywistości dla siebie i innych.

 

17. Umysł wyłączony z Matrixa

Pewnym sygnałem, że twój umysł jest wyłączony z matrixa, jest to, że jasno widzisz ukryte działania tych, którzy chcą kontrolować tę planetę. Już nie śledzisz newsów i ich ‘oficjalnych wersji’. Twój wewnętrzny wykrywacz prawdy może wyczuć, kiedy ktoś kłamie i stajesz się bardziej odporny na strategie niskich częstotliwości oraz sztuczki, którymi nieustannie starają się wmówić ci, że ‘nie jesteś wystarczająco ...’. Bezmyślna konsumpcja i stadna mentalność wydają ci się absurdem.



18. Bye-bye kultowe ikony

Skoro przebudziłeś się do swoich współtwórczych mocy i Boskiej natury, nie stawiasz już ludzi na piedestale. Twój wewnętrzny guru poprzedza każdego zewnętrznego guru i postrzegasz nauczycieli jako odbicie swojego nieograniczonego potencjału. Siły twojej godności i zasługi kierują cię do osiągania wszystkiego, co sobie zamyślisz.  Stajesz się mistrzem swojej własnej rzeczywistości.

 

19. Przelewająca się wdzięczność

Wdzięczność jest twoją postawą. Wdzięczność jest twoją modlitwą. Poczucie braku staje się dla ciebie pojęciem zapomnianym, natomiast nieustannie liczysz swoje błogosławieństwa. Odczucie wdzięczności pomnaża cokolwiek posiadasz i niesie ci jeszcze więcej pozytywnych doświadczeń. Jesteś wdzięczny nawet za wyzwania i komplikacje nieuniknione w twoim życiu, których nie umiesz postrzegać jako sposobności do rozwoju. Prawdopodobnie prowadzisz dziennik wdzięczności.



20. Nie bierz siebie zbyt serio

Życie ma być zabawne, wiesz o tym.  Bycie krańcowo sztywnym i zdyscyplinowanym wysysa radość ze wszystkiego. Nawet jeśli jesteś niezłomny, jeśli chodzi o pracę nad sobą i osiąganie samoopanowania, zawsze możesz pozwolić sobie na robienie błędów.  Faktycznie, robienie błędów jest częścią uczenia się. Masz duże poczucie humoru i nie traktujesz siebie zbyt serio.  Twoje wewnętrzne dziecko rozkwita a ty często czujesz się doenergetyzowany, zainspirowany i opływający w kreatywność.




Oryginalny artykuł: ascendedrelationships.com



środa, 8 października 2014

Lęk przed Odejściem….






Lęk przed Odejściem….


Pierwsze jesienne nocne chłody zmroziły rozgrzane słońcem drzewa, krzewy i łąki, trawa przywiędła, liście skurczyły się i zmieniły barwy, a w przejrzystym powietrzu zaczął się unosić gorzko-cierpki zapach jesieni … zamierania … układania się do snu … wypoczynku … do następnego razu. Duchy traw, ziół, kwiatów, krzewów i drzew zaczęły schodzić do przytulnego schronienia, łona Matki, pozostawiając swoje włości ciche, senne i wmyślone w owo ponowne zastyganie i zamieranie na czas kilku miesięcy głębokiego snu…

Kiedy szłam drogą poprzez łąkę, przegarniając stopami szeleszczący, ruchomy dywan brązowo-czerwonych liści, zauważyłam, jak na czubku małego dąbka kołysze się i chwieje duży, brązowy liść prześwietlony złotymi promieniami słońca. Wyglądał jak człowiek, który stoi na brzegu trampoliny, z której ma oddać swój pierwszy w życiu skok do wody, lecz nie robi tego z powodu swoich obaw. Stojąc tak, bije się z myślami, co się stanie, gdy skoczy w tę otchłań. Jak ona go przyjmie i czy zwróci go światu?

Przystanęłam i prawie dopingowałam ten liść, żeby w końcu zdecydował się i opadł, lecz on nadal kołysał się i lekko drżał… Jakby wiedział, że gdy to zrobi, zbliży się nieuchronnie do Nieznanego … zmurszeje, rozsypie się i wchłonie go ziemia, a następnie wejdzie w obieg azotu i tlenu, jak ciała wszystkich żywych istot na naszej planecie.

Dotknęłam właśnie delikatnego tematu, jakim jest obawa przed śmiercią. Wiele się mówi na temat lęków związanych z tą przyrodzoną nam częścią naszego życia, lecz chciałabym rozważyć tę kwestię w kontekście miejsca i roli śmierci w ogólnym projekcie rozwoju duchowego istoty ludzkiej.

Jak wiemy, odejść z tego świata można na kilka sposobów, istnieją różne rodzaje śmierci: jest śmierć, jak powolne dogasanie świecy, spowodowana zmęczeniem i wyczerpaniem energii organizmu i umysłu, i ta jest najczęstsza. Zdarza się śmierć nagła (np. w wypadku), a w końcu – bywa też śmierć upragniona, kładąca kres wielkiemu cierpieniu duszy i ciała (samobójstwo, eutanazja). Każdy jej rodzaj ma na ogół jedną cechę i przyczynę: jest uprzednio ustalony, wraz z terminem, jak i okolicznościami towarzyszącymi Odejściu - w ramach Projektu naszego życia, który nazywamy także umową przed-urodzeniową.

Czas wyznaczony dla każdego wcielenia jest z góry zaplanowany w uzgodnieniu z duszą – przed jej zejściem do kolejnego ciała, chociaż omawiane są jeszcze i dopuszczane terminy alternatywne. Kiedy znajdziemy się już na Ziemi, w jej 3. wymiarze, nie pamiętamy ani świata, z którego przyszliśmy, ani Projektu naszego życia. W miarę naszego rozwoju i dojrzewania, w miarę zbierania indywidualnych doświadczeń, zaczynamy postrzegać śmierć jako zjawisko co prawda powszechne, lecz z reguły budzące lęk, rozpacz, tęsknotę i cierpienie.

Boli nas perspektywa rozstania z tymi, których kochamy, przeraża nas śmierć w wyniku tragicznych sytuacji: katastrof, kataklizmów przyrody, wojen, tortur czy morderstw. Nie pamiętamy bowiem, że przed naszym życiem tu, w ziemskich ograniczeniach i uwarunkowaniach, uzgodniliśmy z zaprzyjaźnionymi duszami czas wspólnego przebywania w tym życiu oraz termin i rodzaj rozłąki, gdy wyczerpie się umowa któregoś z nas.

Ponieważ jednak w tym wszechświecie mamy (w pewnym sensie) przywilej wolnej woli, dusza, już podczas pobytu na Ziemi może zmienić pewne elementy swojej umowy, decydując się np. na wcześniejszy bądź późniejszy powrót do wymiaru, w którym przebywa pomiędzy wcieleniami.

W każdym przypadku śmierć stanowi rodzaj kropki postawionej na końcu ostatniego zdania, w kolejnym tomie wielkiego dzieła. Jego tytuł brzmi: Życie (tu uniwersalne duchowe imię) w ciałach istoty ludzkiej na Ziemi trzeciego wymiaru. Obszerne są często te tomy!

Lecz czy wiedza ta wystarczy nam, byśmy w pełni uśmierzyli swoje obawy przed zakończeniem obecnej ziemskiej egzystencji i odejściem z planu ziemskiego 3. wymiaru?

Martwimy się przecież, co się stanie z naszymi bliskimi: rodziną, przyjaciółmi, ukochanymi?

A jednak, zarówno my, jak i oni, nasi najbliżsi, chociaż o tym nie pamiętamy, wiedzieliśmy zawczasu i wybraliśmy sobie taki a nie inny scenariusz życia, jak również i te okoliczności, w których ich opuścimy po ukończonej pracy … na jakiś czas.

Częstotliwość inkarnowania, jak i dobór dusz z naszego grona przyjacielskiego, które zejdą wraz z nami do następnej inkarnacji jest sprawą naszego wyboru, przy udziale konsultantów – Mentorów czuwających nad całokształtem wyrównywania naszych deficytów karmicznych oraz wyborem doświadczeń, które dostarczą duszy jak najwięcej pożytku i nauki.

Coraz częściej odzywają się opinie, że ci nasi astralni opiekunowie nie są kim innym, jak strażnikami naszego matriksu w polu skalarnym Ziemi, a wszelkie te siedziby niebiańskie, zwane nirwaną, astralem, czwartym wymiarem, królestwami, niebami itp. stanowią dla duszy ludzkiej rodzaj więzienia, do którego trafia się przez tunel, na którego końcu jaśnieje światło. Jest to trudny temat, ale w końcu trzeba będzie go podjąć. … Każdy z nas może spróbować zbadać go na swoją rękę, przy pomocy swojej Wyższej Jaźni, Nadduszy oraz opiekunów duchowych.

Do tych, którzy słyszą tę informację po raz pierwszy: nie oburzajmy się i niech nas nie bulwersują te słowa. Kiedyś i na to wyraziliśmy zgodę - na przebywanie w takim a nie innym Wszechświecie, w takim a nie innym wymiarze. Teraz, kiedy z wolna odzyskujemy pamięć dusz oraz stajemy się świadomi swoich prawdziwych tożsamości, swojego dziedzictwa i przypisanych do niego uprawnień, mamy prawo i przyzwolenie na zmianę tego stanu rzeczy.

Tymczasem jesteśmy tu, na Ziemi, w ekstremalnej gęstości, w ciężkim kombinezonie roboczym, trudząc się w twardej materii, więc przed zakończeniem naszej pracy przedmiotem naszego niepokoju mogą być sprawy materialne, np. nasza scheda, nasz majątek, często dorobek całego naszego życia. Martwimy się, czy nie trafi on w marnotrawne ręce, czy zostanie właściwie spożytkowany.

Dobrze jest nie być przywiązanym do niczego, kiedy przechodzi się przez swój kolejny most do Wieczności. Łatwiej jest, gdy rozumiemy, że nasz majątek to tylko rodzaj energii, która jak wszystko we Wszechświecie musi być ciągłym w ruchu i powinno przekształcać się nieustannie, podlegając ustalonym od eonów prawom uniwersalnym.

Nasi bliscy … ci którzy wsiedli wraz z nami do przedziału, który zajęliśmy w pociągu zwanym życie … niektórzy z nich wysiadają przed celem naszej podróży, inni wsiadają na krótszy lub dłuższy odcinek drogi. W końcu pozostają ci, których żegnamy (bądź nie), gdy pojawi się tabliczka z nazwą naszej stacji docelowej …

Śmierć jest przejściem przez tunel i „bramą”, która wiedzie nas z planu życia ziemskiego do obszaru Życia na poziomach subtelnych. Najpierw jako dusze odwiedzamy strefy, gdzie powitają nas nasi najbliżsi, bratnie dusze, wieczni przyjaciele, którzy wcielili się w naszych krewnych, sąsiadów, współpracowników, nauczycieli, wrogów i przyjaciół. I tam właśnie, radośnie witani, odkrywamy, że przypominamy ich sobie, że pamiętamy i kochamy te dusze. Ze wzruszeniem spostrzegamy, że właśnie teraz czujemy, że znaleźliśmy się w DOMU, że JESTEŚMY U SIEBIE.

Niech nas nie dziwi, że zobaczymy także tych, którzy przebywają jeszcze w ciałach ziemskich – zawsze pewna część naszej wiecznie wcielającej się istoty pozostaje w planie astralnym.

Odpoczywając po trudach i cierpieniach ostatniego życia, analizujemy je, dociekając, w których momentach i jak dalece odeszliśmy od swojego projektu wcielenia. Cieszymy się wraz z przyjaciółmi z naszych sukcesów i dziękujemy sobie za wzajemnie dostarczanie wyzwań i doświadczeń. (Czasem trzeba siebie nawzajem bardzo przepraszać!) Uczymy się, zdobywając potrzebną nam wiedzę duchową, i starannie, powolnymi etapami przygotowujemy scenariusz i „obsadę” naszego następnego wcielenia, z uwzględnieniem doświadczeń, które są dla nas niezbędne w ramach wyrównywania deficytów energetycznych, jakie sami stworzyliśmy lub które stworzono nam. Bywa też tak, że planujemy swoją misję specjalną ze szczególnymi wyzwaniami i dokonaniami, zależnie od stopnia dojrzałości oraz intencji duszy.


ŚMIERĆ? NIE MA ŚMIERCI, ponieważ nikt i nic nie może uszkodzić ani zniszczyć, czy zabić Twojej esencjonalnej, świetlistej Istoty duchowej, którą jesteś. Energię można rozproszyć, ale szablon do odtworzenia zawsze jest gotowy.  Przemieszczasz się od eonów, przemierzając wymiary, wszechświaty, galaktyki, gwiazdy i planety, zmieniając tylko swoje formy oraz imiona…

Jesteś tu, na Ziemi, ponieważ tego chciałeś/aś i potrzebowałeś/aś doświadczyć życia w ograniczeniach ziemskiego trzeciego wymiaru, który jest swoistym poligonem przeznaczonym dla najdzielniejszych dusz. Być może jesteś tu, od tysięcy lat, z poczuciem szczególnej misji, której zakończenie rozegra się właśnie TERAZ.

Kiedy zamkniesz cykl swoich kolejnych wcieleń, będziesz mógł/mogła pójść dalej, zgodnie ze swoimi najgłębszymi pragnieniami i potrzebami. Miej to na uwadze, że już to wcielenie, to życie w jakże znamiennych czasach Transformacji, może być Twoją ostatnią egzystencją na planie ziemskiego 3. wymiaru.

Nie traktuj więc, proszę, tego jednego, jednostkowego życia oraz jego nieuniknionego zakończenia jako bolesnej tragedii czy wejścia w Nicość.

Poruszasz się i żyjesz ciągle od nowa w Źródle wszelkiego Życia, nawigując w WIECZNOŚCI, która od eonów wiedzie Cię ku lekcjom i doświadczeniom Miłości Boskiej. Z Miłości się zrodziłeś, a potem odchodziłeś od niej, dalej i dalej, by POZNAWAĆ. Teraz, kiedy zaczynasz ROZUMIEĆ SERCEM, powracasz do Łona, z którego wyszedłeś, by stać się jednością z Nim, nieśmiertelna i niezniszczalna – WIECZNA ISTOTO ...



Anna Euleya
Zdjęcia: J. P.Bogusz